0091

Dziś o tym, że przeszkadzać każdy może. Mało tego, kto może, ten robi to dość chętnie;) Aha! Jak zeskanuję kliszę z tego dnia, to szykuje się partia nowinek w galerii.

0090

Onegdaj, byłem na plenerze w Licheniu. Tak tam jechałem i tak tam byłem!

0089

I stało się. Janek w środę wyruszył, a z tego co wiem, buja się już po Kaliningradzie. Zdjęć z Jankiem nie będzie do Jego powrotu;) Poniżej zamieszczam zdjęcia z początku jego wyprawy.

0088

Janek zawitał na moim blogu po raz drugi i nie ostatni;) Szczęśliwie udało się załatwić wszystkie wizy, klamka zapadła, data początku wyprawy jest już znana, środa o 10:30 sprzed Wydziału Nauk Społecznych i Instytutu Geografii Uniwersytetu Gdańskiego, przy ul. Bażyńskiego. Wszystkich chętnych by przejechać choć kawałek z jego wstęgi razem z Jankiem zapraszam właśnie tam, właśnie wtedy;) Poniżej Parę zdjęć które ostatnio zrobiliśmy z Jankiem i Mateuszem na plaży. A

0087

Chciałbym Wam przybliżyć postać mojego kolegi, geografa i podróżnika, Janka. Jan Faściszewski już zjeździł spory kawałek świata, jednak jeszcze nie powiedział ostatniego słowa i jeszcze w tym miesiącu wyrusza samotnie na wyprawę rowerową dookoła Bałtyku. Z tego co udało mu się ustalić, trasa którą sobie obrał zostanie pokonana po raz pierwszy. Ja trzymam kciuki za Janka, a jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na temat Samego Jana jak i jego

0086

Na zdjęciu Ewa- Gra, a nie śpiewa. Korzystając z okazji, że już coś piszę chciałem podzielić się z Wami kolejną podejrzaną na ulicy sytuacją. Wczoraj po mojej ulicy krążyły grupki cyganów oferujące na sprzedaż kołdry i piły spalinowe. Jakby komuś w trakcie snu zachciało się rżnąć, czy, że jak?;) Zapraszam do odsłuchania poniższego wariata!

0085

Jak pewne część audytorium tego bloga zapewne wie, pracuję nad serią zatytułowaną “psy” [link] . Dziś wracając ze zdjęć, zauważyłem watahę dzikich psów wylegujących się na słońcu nieopodal pewnego zaniedbanego domu. Parę z nich było naprawdę interesujących, więc chwilę się między nimi pokręciłem, porobiłem co chciałem i wszystko było w najlepszym porządku, do pewnego momentu…  Kiedy zacząłem podchodzić w stronę owego domu, jeden z starszych psów, podniósł alarm i nie

0084

Już wiem, że bycie kibicem, to kolejna rzecz w której jestem do luftu. Wyszedłem się załatwić to nasi natracili punktów.

0083

Ot taki flick

0082

Czas zrobić sobie format i defragmentację… mózgu…

0081

Marcin i jego wysokiej klasy kiełbasy które same spadają na ziemię kiedy są gotowe.

Top