Archiwum z: July, 2010

0056

July 24th, 2010

Dodaj komentarz

koparka, diger, plac zabaw, playground

Za moich czasów, miało się trochę inne zabawki kiedy szło się do piaskownicy. Ale obyczaje się zmieniają, kiedyś niegrzecznym było pokazanie przez kobietę kolana, a teraz noszą one jeansy do ziemi.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=VlMBs_HUcxQ&feature=related]

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=vwu-RaCjRvg]

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=JCfAGSkhggQ&feature=related]

0055

July 16th, 2010

Dodaj komentarz

Głównie ten wpis miał być na temat mojego chorego snu, ale stwierdziłem, e jeśli bym go uzewnętrznił to zapewne na środku osiedla usypano by olbrzymi stos drewna na którym zostałbym spalony lub po prostu skończony w Sopocie, Oliwie, na własnym osiedlu i we wszystkich sąsiednich wioskach w obrębie 100km od epicentrum wydarzenia. Nie wiem skąd takie rzeczy biorą się w mojej głowie, przecież ostatnio nie siedzę na internecie ani nie oglądam telewizji, tylko należycie pracuję w pocie czoła.

0054

July 8th, 2010

Dodaj komentarz

Kuchnia, Kitchen, Bałagan, Mess

Ostatni raz aparat miałem w ręku dwa tygodnie temu. Staram się go unikać i zresetować się fotograficznie, ale podświadomie jestem zboczony na punkcie cieni.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=mU-j6omB7u4]

0053

July 1st, 2010

Dodaj komentarz

Krzesła, chairs, kolory, colors, colours, studio

Jako, że dawno nie marudziłem, pozwolę sobie zrobić to teraz. Od trzech lat nękają mnie smutni i zmęczeni życiem (wnioskuję to po głosie) panowie z orange składający mi ofertę specjalnie przygotowaną dla mnie. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że mają złe dane w swojej bazie, czy też zeszycie (wnioskując po trudnościach jakie mają z edycją danych, mogą się one znajdować na zalaminowanej kartce). Niby nic szczególnego, ale ostatnimi czasy w.w. sieć rozpoczęła coś pokroju planu Barbarossa i wydzwaniają do mnie namiętnie co drugi dzień. Chyba szykują się do ostatecznego natarcia bo zaczęli nawet wydzwaniać codziennie. Mimo tego, że za każdym razem prosiłem o zmianę danych i zwracałem uwagę na to, że nie rozmawiają z kim trzeba i każdorazowo potwierdzili edycję danych, nadal nacierają.

Boże, chroń Orange!

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=C0VVF6rgTZ4]

Kategorie: marudzenie

Wykonanie:
email: telefon: (+48)510 616 331