0116

Dawno nie robiłem odbitek w ciemni. Może to i lepiej dla wszystkich lasów i innych plastików z których robi się papier.

0102

Idę do przedpokoju, a tu… TAKIE JAJA! Niczym z “Relatywności” Escher’a

0098

Dziś kontynuacja ratowania zdjęć z szuflady. Dziś seria skanów z crossowanej Fuji Sensii 400, przeterminowanej o 7lat i leżakującej w mojej lodówce tuż obok jajek. Nie będę się rozpisywał, wystarczy, że zdjęć jest sporo, więc uprzedzam, żeby nie zabierać się za ten wpis bez sporego zapasu czasu. Dla tych, którzy jednak go mają, polecam również pioseneczki na samym końcu.    

0097

Przez ostatnie dwa miesiące myślałem, że ten dzień nigdy nie nastąpi, ale ostatecznie, finalnie i nieodwołalnie udało mi się sczyścić kolejkę zdjęć do obrobienia doszczętnie do najdenniejsiejszego dna. Bardziej się nie da. Co ja teraz będę robił? Niektóre zdjęcia przedstawione poniżej, mają już parę ładnych dni, tak jak pierwsze z kolei. Okolica zmieniła się już znacząco. Ale kończąc to żałosne preludium, zdjęcia nie mają większego sensu, są raczej uratowane z

0091

Dziś o tym, że przeszkadzać każdy może. Mało tego, kto może, ten robi to dość chętnie;) Aha! Jak zeskanuję kliszę z tego dnia, to szykuje się partia nowinek w galerii.

0044

Nie ukrywam, że strasznie się cieszę z mojego nowego nabytku i dałem się mu trochę ponieść;)

Top