0106

Awaria prądu pokazuje jak bardzo nasza cywilizacja jest do niego przywiązana. Swoją drogą zdjęcie jest dowodem kluczowym w dyspucie czy książka papierowa jest lepsza niż czytanie e-booka. Otóż jak widać, książkę nie koniecznie da się czytać gdy nie ma prądu, a baterie w urządzeniach przenośnych trochę wytrzymają. Mimo to, że nie czytam tyle ile bym chciał, i tak wolę DRUK ANALOGOWY;) Kazimierz Nowosielski- Promocja wyboru wierszy “Człowiek rośnie cicho”

0098

Dziś kontynuacja ratowania zdjęć z szuflady. Dziś seria skanów z crossowanej Fuji Sensii 400, przeterminowanej o 7lat i leżakującej w mojej lodówce tuż obok jajek. Nie będę się rozpisywał, wystarczy, że zdjęć jest sporo, więc uprzedzam, żeby nie zabierać się za ten wpis bez sporego zapasu czasu. Dla tych, którzy jednak go mają, polecam również pioseneczki na samym końcu.    

0097

Przez ostatnie dwa miesiące myślałem, że ten dzień nigdy nie nastąpi, ale ostatecznie, finalnie i nieodwołalnie udało mi się sczyścić kolejkę zdjęć do obrobienia doszczętnie do najdenniejsiejszego dna. Bardziej się nie da. Co ja teraz będę robił? Niektóre zdjęcia przedstawione poniżej, mają już parę ładnych dni, tak jak pierwsze z kolei. Okolica zmieniła się już znacząco. Ale kończąc to żałosne preludium, zdjęcia nie mają większego sensu, są raczej uratowane z

0096

Może jestem monotematyczny, bo pachołek już niejednokrotnie był na moim blogu, ale to dla tego, że miejsce to bardzo dobrze mi się kojarzy i mam z nim masę różnych wspomnień z czasów licealnego i gimnazjalnego wagarowicza;)

0093

Mam dwie foty psów które nie pasują mi do reszty serii, ale nie wiem czemu nie mogłem ich tak po prostu wrzucić do szuflady.

0091

Dziś o tym, że przeszkadzać każdy może. Mało tego, kto może, ten robi to dość chętnie;) Aha! Jak zeskanuję kliszę z tego dnia, to szykuje się partia nowinek w galerii.

0089

I stało się. Janek w środę wyruszył, a z tego co wiem, buja się już po Kaliningradzie. Zdjęć z Jankiem nie będzie do Jego powrotu;) Poniżej zamieszczam zdjęcia z początku jego wyprawy.

0088

Janek zawitał na moim blogu po raz drugi i nie ostatni;) Szczęśliwie udało się załatwić wszystkie wizy, klamka zapadła, data początku wyprawy jest już znana, środa o 10:30 sprzed Wydziału Nauk Społecznych i Instytutu Geografii Uniwersytetu Gdańskiego, przy ul. Bażyńskiego. Wszystkich chętnych by przejechać choć kawałek z jego wstęgi razem z Jankiem zapraszam właśnie tam, właśnie wtedy;) Poniżej Parę zdjęć które ostatnio zrobiliśmy z Jankiem i Mateuszem na plaży. A

0087

Chciałbym Wam przybliżyć postać mojego kolegi, geografa i podróżnika, Janka. Jan Faściszewski już zjeździł spory kawałek świata, jednak jeszcze nie powiedział ostatniego słowa i jeszcze w tym miesiącu wyrusza samotnie na wyprawę rowerową dookoła Bałtyku. Z tego co udało mu się ustalić, trasa którą sobie obrał zostanie pokonana po raz pierwszy. Ja trzymam kciuki za Janka, a jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na temat Samego Jana jak i jego

0084

Już wiem, że bycie kibicem, to kolejna rzecz w której jestem do luftu. Wyszedłem się załatwić to nasi natracili punktów.

0083

Ot taki flick

0078

Chciałem zaznaczyć, że nie jestem za żadną z opcji politycznych i nie jestem fotoreporterem, po prostu wyszedłem zobaczyć kto tak się wydziera na osiedlu.

0073

Korzystając z tego, że i tak chciałem pokazać focie ZDZIŚ, to korzystając z okazji, że jestem przy głosie, chciałbym powiedzieć, że rezygnuję z bloga na tumblr’rze na rzecz częstszych aktualizacji tego bloga. Dziękuję, enjoy. Zdjęcia pochodzą z 10kwietnia.

Top