0124

Świetlne smarki- do zdjęcia przymiarki.

0119

Dawno temu zrobiłem fajne zdjęcia. Jest też kilka nowych psów. Wszystko Wstawię jakoś na początku lipca, bo cierpię na deficyt czasu.

0109

Do niedawna psioczyłem na Panów od DTP, że zawsze kiedy jest coś do spieprzenia przy druku, można liczyć na to, że Oni to zrobią. Internet z kolei uważałem, za miejsce gdzie nic nie da się zrobić źle, jednak i tu się myliłem, bo pomimo podpisania wielkimi literami DO INTERNETU, pan webmaster i tak wybierze zdjęcia z folderu do druku, bo czemu niby nie. Z kolei dziś pisząc tego posta sam

0101

Krótka historia z morałem…   Następnego dnia rano …   Udało się bez gipsu, ale lansirasko wyglądam z kulą.  

0098

Dziś kontynuacja ratowania zdjęć z szuflady. Dziś seria skanów z crossowanej Fuji Sensii 400, przeterminowanej o 7lat i leżakującej w mojej lodówce tuż obok jajek. Nie będę się rozpisywał, wystarczy, że zdjęć jest sporo, więc uprzedzam, żeby nie zabierać się za ten wpis bez sporego zapasu czasu. Dla tych, którzy jednak go mają, polecam również pioseneczki na samym końcu.    

0097

Przez ostatnie dwa miesiące myślałem, że ten dzień nigdy nie nastąpi, ale ostatecznie, finalnie i nieodwołalnie udało mi się sczyścić kolejkę zdjęć do obrobienia doszczętnie do najdenniejsiejszego dna. Bardziej się nie da. Co ja teraz będę robił? Niektóre zdjęcia przedstawione poniżej, mają już parę ładnych dni, tak jak pierwsze z kolei. Okolica zmieniła się już znacząco. Ale kończąc to żałosne preludium, zdjęcia nie mają większego sensu, są raczej uratowane z

0089

I stało się. Janek w środę wyruszył, a z tego co wiem, buja się już po Kaliningradzie. Zdjęć z Jankiem nie będzie do Jego powrotu;) Poniżej zamieszczam zdjęcia z początku jego wyprawy.

0088

Janek zawitał na moim blogu po raz drugi i nie ostatni;) Szczęśliwie udało się załatwić wszystkie wizy, klamka zapadła, data początku wyprawy jest już znana, środa o 10:30 sprzed Wydziału Nauk Społecznych i Instytutu Geografii Uniwersytetu Gdańskiego, przy ul. Bażyńskiego. Wszystkich chętnych by przejechać choć kawałek z jego wstęgi razem z Jankiem zapraszam właśnie tam, właśnie wtedy;) Poniżej Parę zdjęć które ostatnio zrobiliśmy z Jankiem i Mateuszem na plaży. A

0087

Chciałbym Wam przybliżyć postać mojego kolegi, geografa i podróżnika, Janka. Jan Faściszewski już zjeździł spory kawałek świata, jednak jeszcze nie powiedział ostatniego słowa i jeszcze w tym miesiącu wyrusza samotnie na wyprawę rowerową dookoła Bałtyku. Z tego co udało mu się ustalić, trasa którą sobie obrał zostanie pokonana po raz pierwszy. Ja trzymam kciuki za Janka, a jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na temat Samego Jana jak i jego

Top