W czasach minionych miałem w zwyczaju wstawiać na tego bloga czarnobiałe zdjęcie mojego odbicia w lustrze mojej obskurnej windy. Jak widać sprawy poszły do przodu. Teraz postaram się być tu bardziej aktywny:)
Na wypadek gdyby ktoś z Was martwił się, czy żyję – tak żyję i mam się dobrze. Niestety nie mam czasu nawet wrzucić tu nowego posta. To też wrzucam cokolwiek:)