Dzis bylismy w kolejnej miejscowosci ktorej nazwy nie pamietam bo i tak polamalbym sobie jezyk wymawiajac jej nazwe lub powykrecal palce piszac na klawiaturze.

Autor: veetay
-
0035
-
0034
Starczy mi juz widokow. Na prawde chcialbym juz znalezc ludzi;p
ps. Bagaz wczoraj dotarl.

-
0032
Dzis ruszylismy w okoliczne miasta. Mowia o Norwegach, ze sa zamknietymi ludzmi, absolutne klamstwo. W Polsce ludzie nie dosc ze sa zamknieci i nie pozwalaja sobie robic zdjec i sa chamscy.Jak na razie wciaz nie dostalem bagazu.

-
0031
Na wstepie musze przeprosic za brak polskich znakow, ale tak jak juz mowilem wywialo mnie do Norwegii i pisze z tutejszej pracowni komputerowej tak wiec nie mam jak wstawiac naszych ogonkow. Dzis caly dzien minal nam na podrozy. Na lotnisko Evenes dostalismy sie z przesiadka w Oslo gdzie zawieruszyl sie moj bagaz i jak narazie musze egzystowac w tych samych ubraniach. W nastepnych wpisach ktore tak jak obiecalem bede probowal dalej umieszczac codziennie, bede wstawial mniej zdjec, po to zeby moc w domu na spokojnie obrobic i pochwalic sie caloscia. W pierwszej wstawce Nasza podroz i Tobiasz ktory zawsze spi gotow do akcji z aparatem w reku;)

Mam nadzieje, ze jutro bede mogl sie Wam pochwalic tym, ze odzyskalem bagaz;)
-
0030

Tak się zadziało, że jutro rano wylatuję do Norwegii. Postaram się prowadzić z tamtąd codziennego loga, ale zobaczymy na ile będzie to możliwe czasowo. W najgorszym wypadku co któryś dzień powinno się tu coś pojawić. Zapraszam;)
-
0029

Dziś miałem do załatwienia parę rzeczy przed wyjazdem, więc pomyślałem, że pobujam się po mieście i załatwię to osobiście. Poczułem się po raz kolejny jak w postalu. W każdym miejscu odpowiedź na moje pytania brzmiała: niestety nie wiem, proszę się skontaktować z infolinią. Jedyni pani w Orange zaproponowała, że może mnie połączyć z infolinią, ale kazałem jej się nie przemęczać.
Jak zwykle do słuchania dam jakiś oklepany kawałek.
[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=h__suPaAsag] -
0028

Dziecko w tramwaju:
-Babciu, nie mam siły już siedzieć, chcę postać.Patrząc na powyższy obrazek i cytat jestem w stanie wysunąć tezę, że Salvador Dali, czerpał inspirację z polskich ulic.
-
0027

Parę dni temu jechałem z dużą ilością gratów, więc postanowiłem się rozsiąść z nimi na pierwszym siedzeniu na lewo od motorniczego. Na drzwiach do jego kabiny klasycznie był naklejony napis, że z motorniczym nie wolno rozmawiać w trakcie jazdy. Jednak ludzie co chwilę przychodzili kupować bilety, schylając się do otworu przez który wkłada sie pieniądze. Za każdym razem kiedy ktoś tylko zaczął mówić: „Poproszę…” kierowca dawał po hamulcach i ludzie wpadali na szybę. Niektórzy wpadali na tą samą szybę pięć razy w ciągu jednego odcinka między przystankami. Z kolei gdy tramwaj już się zatrzymywał, motorniczy zmieniał się z rzeźnickiego kierowcy tramwaju rodem z Carmageddonu w przemiłego sprzedawcę. Widziałem, że nie tylko ja nie mogłem doczekać się kolejnych ludzi którzy będą chcieli kupić bilety. Wszyscy z przodu siedzieli szczęśliwi. Ludzie ludziom. -
0026

Czy też mielicie tak, że akurat szukaliście czegoś równie głupiego w internecie jak wzór na przeliczanie współczynnika krotności i w momencie był on najbardziej p0trzebny na żadnej stronie nigdzie go nie było, a jak już gdzieś był to na każdej stronie w innej, coraz to bardziej absurdalnej wersji? Jednak gacie Borata i gołe baby zawsze dodadzą otuchy bo wyskakują przy każdym możliwym haśle wpisanym w google.

