

Strasznie przypadła mi do gustu seria zdjęć Maćka Moskwy zamieszczona na jego blogu (http://czwartasciana.blogspot.com/2013/03/syria-playtime.html). Teraz kiedy patrzę na jakikolwiek kosz do gry, przed oczami mam te Maćkowe.


Przykładów na to jak łatwo jest manipulować kontekstem, czy odbiorem zdjęcia jest cała masa.



Kolejne zdjęcie odrzucone przy selekcji.

Artur.



Tak polubiłem tego wariata, że nie mogłem go gdzieś nie wstawić! I tak zrobiłem mu dwa zdjęcia które prędzej czy później dorzucę do mojej serii psów.





